Uwielbiam kanapowe pasty. Do super łatwe do przygotowania i ciekawe urozmaicenie kromki razowego chleba. Tym razem zaproponuję zieloną  pastę do chleba. Początkowo z tych składników przygotowałam potrawkę do zjedzenia w asyście pieczywa. Ale po zastanowieniu się, skosztowaniu zblendowałam na pastę, przyprawiłam dodatkowo i jest. Efekt więcej niż zadowalający. Głęboka, soczysta barwa, niezwykły aromat podkreślony kminkiem- totalny kuchenny eksperyment okazał się dobrym krokiem. Polecam każdemu, kto lubi zieloną soczewicę i kanapkowe pasty- przy minimum przygotowań można wyczarować na prawdę niepowtarzalne, smakowite smarowidło do pieczywa. Idealne na śniadanie, do pracy……

Potrzebujemy (składniki na dość spory pojemniczek):
-1/2 szklanki ugotowanej zielonej soczewicy
-3 spore pieczarki
-łodyżka selera naciowego
-1/2 średniej cebuli
-1 średnia marchewka
-szklanka bulionu warzywnego
-sól, pieprz do smaku (u mnie nieprzyzwoicie dużo świeżo mielonego czarnego pieprzu)
-1/2 łyżeczki od herbaty suszonego tymianku
-2 spore szczypty mielonego kminku
-olej do podsmażenia

A robi się to tak:
-Marchewkę, pieczarki,cebulę oraz seler obieramy, kroimy w plastry
-Rozgrzewamy na patelni kilka łyżek oleju do smażenia (u mnie łyżka kokosowego oleju)
-Wrzucamy warzywa i podsmażamy, następnie dodajemy bulion warzywny, przyprawy (z wyjątkiem soli i pieprzu) i dusimy do miękkości
-W momencie kiedy warzywa będą miękkie dodajemy soczewicę, odparowujemy płyn z patelni do końca, studzimy
-Blendujemy na pastę (może nie być idealnie gładka)
-Przyprawiamy wg uznania solą i pieprzem

Smacznego!