Dziś czas na zupełną rozpustę z pszennym makaronem na pierwszym planie. Piekielny makaron z awokado to potrawa jedynie dla wielbicieli gorrrąca na podniebieniu. Z wielką ostrością harrisy, chłodem awokado (które jest bogate w witaminy i potas, żeby nie było że tylko kalorie i kalorie)  i chrupiącymi pestkami. Jest kolorowo i ciekawie.  Jest ogniście, smacznie, piekielnie! Harrisę kupicie w sklepach arabskich, orientalnych, ale przygotowanie jej nie wymaga specjalnego zachodu i tajemnych składników. Warto zadać sobie troszkę trudu, żeby przygotować pastę własnoręcznie. 

Na 4 porcje potrzebujemy:
-400 g makaronu (waga suchego produktu, u mnie wstęgi ozdobne dwujajeczne, które dostałam od  Makarony Polskie)
-1 dojrzałe zielone awokado
-4 stołowe łyżki pestek z dyni (łuskanych)
-4 stołowe łyżki dobrej oliwy

pasta harrisa:
-8 papryczek chilli
-4 ząbki czosnku
-łyżeczka od herbaty ziaren kminu rzymskiego
-łyżeczka od herbaty ziaren kolendry
-1/4 łyżeczki od herbaty grubej morskiej soli
-kilka stołowych łyżek dobrej oliwy ( w zależności od konsystencji jaką chcemy uzyskać)

Na początek przygotowujemy pastę. Papryczki pozbawiamy pestek, kroimy na mniejsze kawałeczki,wrzucamy do moździerza 
Następnie kolendrę i kmin prażymy na patelni, jak zaczną wydobywać intensywne aromaty, wrzucamy do papryczek
Dodajemy posiekane ząbki czosnku, sól i ucieramy na pastę balansując konsystencję oliwą.
Gotujemy makaron
Łączymy ugotowany makaron z harrisą , dodajemy pokrojone w drobną kostkę awokado, każdą porcję dekorujemy podprażonymi na suchej patelni pestkami dyni i skrapiamy oliwą

Smacznego!