Dziś z miłą chęcią zapraszam Was przepyszną przekąskę. Pieczony brokuł gałązkowy, bo o nim mowa ma intensywniejszy smak od klasycznego brokułu, a przy tym rewelacyjnie wygląda. Można go po prostu ugotować zjeść na surowo, ja jednak polecam upiec pod słodko- ostrym sosem. Jest mega bogaty w sole mineralne i przeciwutleniacze. Polecam, zachwyca zarówno wyglądem i smakiem. I w przygotowaniu jest bardzo prosty. Swój drogocenny pęczek zakupiłam u Majlertów, czyli w Gospodarstwie Rolnym Pana Ludwika Majlerta na warszawskiej Białołęce.

Potrzebujemy (na 1 porcję):
-pęczek brokuła gałązkowego ( brokulika)
-8 stołowych łyżek oliwy z oliwek
-1 stołową łyżkę sosu sojowego
-1 stołową łyżkę miodu (u mnie łąkowy)
-sporo mielonego pieprzu
-kawałek ostrej papryczki (dowolnej) pokrojonej na mniejsze cząstki
-odrobinę soli (opcjonalnie)

A robi się to tak:
-rozgrzewamy piekarnik do temp około 160 stopni
-brokulika myjemy, obieramy łodyżki obieraczką do warzyw
-w miseczce mieszamy składniki sosu: oliwę , miód, sos sojowy, pieprz i papryczkę
-zanurzamy brokuł gałązkowy w sosie, dokładnie go smarujemy
-umieszczamy na blaszce do pieczenia, wyłożonej papierem
-pieczemy około 6-7 minut

Zajadamy, możemy po upieczeniu posypać odrobinką soli
Na zdrowie!