Pieczone białe warzywa, hmm.
Złota jesień kulinarnie kojarzy mi się między innymi z warzywami korzeniowymi. Nasłoneczniona ziemia w ogródku warzywnym i płynące z niej dobro. Marchewka, buraki, pietruszka, korzeń selera… 

U mnie dziś jako obiadowy dodatek pieczone białe warzywa korzeniowe.
Białe i niedocenione- korzeń pietruszki i selera. Zazwyczaj oddające smak zupie i zapominane.. Zachęcam do przygotowania i połączenia z pastą sezamową- smakują wybornie, delikatnie słodko, są chrupiące- o bogactwie witamin i składników mineralnych nie będę wspominać, ogromna to jednak wartość 🙂

Pieczone białe warzywa korzeniowe są na topie.
Potrzebujemy (na 2 porcje):

-5 korzeni pietruszki
-1/2 korzenia dużego selera
-kilka listków świeżej szałwii
-filiżanka przegotowanej zimnej wody plus kilka stołowych łyżek 
-2 stołowe łyżki pasty z nasion sezamu (tahiny)
-świeżo mielony czarny pieprz
-świeżo starta gałka muszkatołowa
-odrobina oliwy z oliwek

A robi się to tak:

-rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni
-warzywa obieramy, kroimy- selera w grube słupki, pietruszkę na ćwiartki
-na blaszkę do pieczenia wylewamy filiżankę wody, układamy szałwię,warzywa, skrapiamy je oliwą
-posypujemy pieprzem i gałką i wstawiamy do piekarnika na około 40 minut (w zależności od wielkości kawałków warzyw), około 2 razy w trakcie pieczenia potrzeba je przemieszać
-jeżeli nasza pasta sezamowa jest bardzo gęsta (moją robiłam własnoręcznie bez dodatku oleju i dokładnie taka była, rozrzedzamy ją przegotowaną wodą- na 2 łyżki stołowe bardzo gęstej pasty użyłam około 3 łyżki stołowe wody, energicznie mieszamy)
-dodajemy pastę do warzyw, mieszamy i pieczemy jeszcze około 5-6 minut

Zajadamy!