Na długie, chłodne wieczory lub wczesne obiady polecam i zachęcam do przygotowania cudownie warzywnego gulaszu z kalarepą. Z grubą kaszą. Sycący, ale nie ciężki, aromatyczny, a w nim chrupiąca kalarepa, której nie sposób przecenić. Jest genialna, bo nieuczulająca, korzystnie wpływa na układ trawienny, mimo, że należy do rodziny kapust, nie zawiera praktycznie cholesterolu.
I plus za to, że gulasz jest jednogarnkowy, przygotowujemy warzywa, wrzucamy i robi się sam. Z czystym sumieniem polecam- pycha! Z podanych składników wyszły solidne cztery porcje z górką, czyli nasza dwójka miała obiady z dokładkami przez cały weekend.

Potrzebujemy:
-1 średnia cebula
-3 marchewki
-2 ząbki czosnku
-4 ziemniaki
-3 słodkie papryki (fajny efekt wizualny, jak mają różne kolory)
-4 średnie ziemniaki
-2 zielone kalarepki
-3-4 łodyżki selera naciowego
-zielone oliwki około 10 dag (jest do opcja, nie konieczność)
-4 stołowe łyżki kaszy pęczak
-sól, pieprz do smaku
-2 płaskie stołowe łyżki suszonego tymianku
-3 suszone listki laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego
-płaska stołowa łyżka słodkiej sproszkowanej papryki
-około 8 łyżek roślinnego oleju
-około 2.5-3 szklanki przegotowanej wody do podlewania gulaszu

A robi się to tak:
-Wszystkie (prawie, z wyjątkiem oliwek)warzywa myjemy, obieramy ze skórek (z wyjątkiem ziemniaków)
-Kroimy marchew,seler naciowy,cebulę w plastry, paprykę,ziemniaki,kalarepki w kostkę,czosnek przeciskamy przez praskę
-W dużym rondlu (u mnie niezastąpiony wok) rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę, zasypujemy ją sproszkowaną papryką, mieszamy….
-Po około 2 minutach dorzucamy resztę warzyw (bez oliwek), wsypujemy tymianek, mieszkamy,podsmażamy chwilę
-Dosypujemy pęczak, zalewamy wodą, dodajemy sól, pieprz do smaku, ziele angielskie i listki laurowe i dusimy od czasu do czasu zaglądając, mieszając i kontrolując miękkość warzyw i kaszę. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, można dodać więcej wody
-U mnie idealną miękkością są lekko twardawe, kalarepka idealnie chrupiąca.
-Na samym końcu, tuż przed podaniem dodajemy oliwki, którą są absolutnie niekoniecznym dodatkiem, jeżeli ktoś lubi-pasują jak najbardziej. Próbujemy ewentualnie dodajemy raz jeszcze pieprzu i soli.

Wszystkiego smacznego!