Chłodnik z botwinki to znakomita letnia zupa. Chłodzi, pożywia, jest pyszna. To prostota jest genialna, smakowita. Nie wymaga żadnych kuchennych działań specjalnych, robi się szybko i smakuje genialnie. W sam raz w czasie upałów- kiedy zjadałoby się coś lekkiego, zimnego, a na przygotowania nie ma się najmniejszej chęci. Chłodnik z botwinki to absolutna letnia tradycja.

Potrzebujemy (na 3 duże porcje)
1 litr kefiru/jogurtu naturalnego/maślanki/mleka roślinnego (np. sojowe/owsiane/ryżowe)
2 gruntowe ogórki
pęczek rzodkiewki
sok z limonki
pęczek koperku
1 mała cebula
2 pęczki botwinki
1/2 papryki słodkiej (dowolny kolor)
sól/ pieprz do smaku

A robi się to tak:
-botwinkę myjemy, siekamy drobno razem z listkami (buraczki obieramy)
-wrzucamy do wrzątku i gotujemy na średnio miękki (około 6-7 minut), studzimy
-do dużej  miski wlewamy jogurt (lub maślankę/mleko roślinne…)
-koperek,rzodkiewkę,paprykę,ogórka siekamy dość drobno,dodajemy do jogurtu
Dodajmy botwinkę z buraczkami , doprawiamy przyprawami i chłodzimy w lodówce

Możemy podać tradycyjnie chłodnik z botwinki z ugotowanym na twardo jajkiem.