Kiedy na dworze jest nijak- ni to ciepło wiosenne  ni zimno warto rozgrzewać się posiłkami. Najlepiej jednogarnkowymi, aromatycznymi, które dają moc i energię od wewnątrz. Proponowana przeze mnie aromatyczna potrawka zawiera strączki, czyli znakomite źródło białka, pikantność a chrupiące i delikatne kotleciki z ziemniaków dopełniają ciekawej obiadowej kompozycji.

Na 2 porcje potrzebujemy:

potrawka
-1.5 szklanki ugotowanej białej fasoli (u mnie Piękny Jaś)
-3/4 szklanki ugotowanej zielonej soczewicy
-1 czerwoną cebulę pokrojoną dość drobno
-2 ząbki czosnku posiekane
-1 ostra papryczka pokrojona w plasterki (jeśli lubicie mocniejszy smak zostawcie pestki)
-1 kubek bulionu warzywnego
-1 kubek passaty pomidorowej
-sól, pieprz do smaku
-1 łyżeczkę od herbaty ziaren kolendry
-1 łyżeczkę od herbaty ziaren kuminu
-1 łyżkę od herbaty sproszkowanego curry
-olej do podsmażenia (około 3-4 stołowe łyżki)

kotleciki
-3 dość spore ziemniaki ugotowane
-1/2 pęczka natki pietruszki posiekanej
-1 jajko
-około 1-2 stołowe łyżki mąki ziemniaczanej
-olej do smażenia

A robi się to tak:
W sporym rondlu rozgrzewamy olej wrzucamy cebulę, czosnek,ostrą papryczkę przesmażamy chwilę.
Na suchej patelni podprażamy kolendrę oraz kumin, następnie ucieramy w moździeżu i dodajemy do cebuli
Dodajemy przyprawy- pieprz, oregano, curry, następnie dodajemy fasolę oraz soczewicę mieszamy , zalewamy bulionem
Kiedy bulionu zostanie podczas duszenia około 1/2 objętości dodajemy passatę pomidorową i dusimy do momentu aż osiągnie gęstą konsystencję , doprawiamy solą

Ugotowane ziemniaki przeciskamy przez praskę albo ubijamy tłuczkiem do ziemniaków
Dodajemy rozbite jajko, natkę pietruszki oraz mąkę
smażymy na mocno rozgrzanym oleju na rumiano, odsączamy na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu

Podajemy gorące razem, bo tworzą fajny duet, ale sama aromatyczna potrawka również dzielnie się trzyma np. z ulubionym pieczywem.

Smacznego