Upał, gorrrąco. Przy takiej temperaturze niezbyt mam apetyt. A jeśli już to na chłodne, nie gorące dania. Chłodnik z ogórków kiszonych jest idealny. Na zaspokojenie obiadowego głodu latem, a także zbawienny dla osób, które poprzedniego dnia przesadziły z ilością spożytych napojów procentowych. Proponowany przeze mnie chłodnik  jest dość nietypowy- przygotowuję go z kiszonych a nie świeżych ogórków. Zalet kiszonek nie będę wymieniać. Możecie o nich przeczytać tutaj. Chłodnik jest bombą witaminy C oraz potasu, do tego smakuje praktycznie jak ogórkowa na zimno. Dodatek grzanek sprawia, że mamy obecny fajny chrupiący akcent w jedwabistej konsystencji. Z pewnością na stałe zagości w naszym upalno- imprezowym menu. Spróbujcie Potrzebujemy: (na 2 średnie porcje)…