Przedstawiam Wam recepturę na błyskawiczne, pyszne, tanie śniadanie lub kolację. Aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie aby słodka polenta była smakowana również obiadową porą. Słodka, ale bez cukru. Z moimi ulubionymi suszonymi dobrościami- morelą, żurawiną i białą morwą (troszkę trudno ją ‚upolować’, ale warto). Zachęcam Was też do tworzenia własnych kompozycji- szuszu jest bardzo wiele, dodajcie ulubiony. Jednocześnie starałam się odczarować wytrawność tego dania, które do tej pory kojarzyło mi się z ziołami i warzywnymi dodatkami. Udało się. Słodka polenta gotowa- zróbcie i częstujcie się, na zdrowie! Potrzebujemy: -pół kubeczka suchej kaszki kukurydzianej -3 kubki zimnej wody -pół łyżeczki roślinnego oleju -odrobinkę słodu (u mnie płaska łyżeczka miodu) -pół łyżeczki sproszkowanego cynamonu…