Na długie, chłodne wieczory lub wczesne obiady polecam i zachęcam do przygotowania cudownie warzywnego gulaszu z kalarepą. Z grubą kaszą. Sycący, ale nie ciężki, aromatyczny, a w nim chrupiąca kalarepa, której nie sposób przecenić. Jest genialna, bo nieuczulająca, korzystnie wpływa na układ trawienny, mimo, że należy do rodziny kapust, nie zawiera praktycznie cholesterolu. I plus za to, że gulasz jest jednogarnkowy, przygotowujemy warzywa, wrzucamy i robi się sam. Z czystym sumieniem polecam- pycha! Z podanych składników wyszły solidne cztery porcje z górką, czyli nasza dwójka miała obiady z dokładkami przez cały weekend. Potrzebujemy: -1 średnia cebula -3 marchewki -2 ząbki czosnku -4 ziemniaki -3 słodkie papryki (fajny efekt wizualny, jak…